SOCIAL MEDIA
Daria Rybicka - dietoporady | Jak nie przytyć w święta?
1844
post-template-default,single,single-post,postid-1844,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,side_menu_slide_from_right,qode-content-sidebar-responsive,transparent_content,columns-3,qode-theme-ver-10.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

Jak nie przytyć w święta?

Uwielbiam święta z tą całą magiczną otoczką, rodzinną atmosferą i klimatem. Święta to też jedzenie. Moim ulubionym świątecznym daniem są wigilijne pierogi z kapustą robione przez babcię oraz barszcz z uszkami.

 

A JAKA JEST TWOJA ULUBIONA ŚWIĄTECZNA POTRAWA?

 

Ale wracając do jedzenia. Nie wyobrażam sobie aby np. swoim Pacjentom proponować stosowanie „diety” przez okres świąt. Dla mnie to bez sensu. Nawet jeśli jesteś w okresie „odchudzania” warto w tym czasie zrezygnować z rozpisanego jadłospisu. Oczywiście nie chodzi o to aby „rzucić się” na „zakazane” wcześniej potrawy. Chodzi o to, aby jeść „z głową”. Warto znaleźć równowagę pomiędzy świątecznymi smakołykami i tym, co służy Twojemu organizmowi.  Jeśli obawiasz się o linię swojej talii po świątecznych dniach 😉 zobacz patenty na to, jak nie przytyć w święta.

 

JAK NIE PRZYTYĆ W ŚWIĘTA

Po pierwsze – nie miej wyrzutów sumienia! Nawet jeżeli skusisz się na ten kawałek ciasta nic się nie stanie (być może to mało popularne podejście w „dietetycznym” środowisku)

Zamień „nie wolno mi” na MOGĘ. „Zakazany owoc smakuje najlepiej”, znacie to?


Nie rezygnuj z ulubionych potraw
. Spróbuj ich, ale w małych ilościach. Ważne jest to, abyś nie miała poczucia straty! Dokonuj świadomych wyborów.


Zdrowsza wersja tradycyjnej potrawy.

Jeżeli przygotowujesz święta w domu możesz tradycyjną potrawę postarać się zamienić na jej zdrowszy odpowiednik np. pierogi z mąki pszennej -> pierogi z mąki pełnoziarnistej (lub jej dodatkiem) lub gryczanej


Zachowaj zdrowy rozsądek. Nie przejadaj się.

Postaw na małe ilości i delektowanie się ulubionymi potrawami.

Wybierz to, na co masz ochotę, nałóż na talerz tyle ile chcesz, ale nie rób dokładek. Możesz też wybrać mały talerz, zamiast dużego.


Nie spiesz się. Jedz powoli.
Celebruj każdy kęs. Stosuj uważność podczas jedzenia, wiele razy żuj każdy kęs. Niech sprawia Ci ono przyjemność.


Zadbaj o przerwy pomiędzy posiłkami
– z jednej strony daj organizmowi czas aby do mózgu dotarł impuls, że coś zjadłaś. Z drugiej strony daj mu szansę na to, aby strawił to, co zjadłaś .


Nie wszystko na raz.
Być może zabrzmi to okrutnie, ale pamiętaj, że Twój żołądek to nie śmietnik. Nie jedz wszystkiego na raz. Jeśli wybrałaś kawałek ciasta, delektuj się nim i nie zjadaj od razu kotleta z ziemniakami…


Słodycze.
Jeżeli lubisz ciasto wybierz to najlżejsze – sernik zamiast toru, czy jabłecznik zamiast ciasta z kremem. Warto zastosować zasadę zjedzenia „czegoś słodkiego” w pierwszej części dnia. Węglowodany długo się trawią więc warto unikać jedzenia słodkości późnym popołudniem, czy wieczorem.


Wyciągnij rodzinę na długi spacer.


Regularne posiłki.
Błędem jest nie jedzenie przez cały dzień, aby „zrobić sobie miejsce” na wieczorne objadanie się w Wigilię. Unikanie jedzenia przez cały dzień sprzyja spadkowi metabolizmu i gromadzeniu tkanki tłuszczowej po obfitym wieczornym jedzeniu. Zjedz dobre jakościowo śniadanie np. jajecznica z dużą porcją warzyw. Jeżeli Wigilia jest na wieczór – zjedz posiłki w ciągu dnia – śniadanie i coś lekkiego w porze obiadu np. sałatka. Normalne jedzenie w ciągu dnia spowoduje, że nie „rzucisz się” wygłodniała na świąteczną kolację. W naturalny sposób zjesz mniej po południu i wieczorem..


Wykorzystaj mały talerzyk


Nie pij słodkich napojów.
Unikaj gazowanych napojów i soków, które również dostarczają sporą dawkę kalorii. Wykorzystaj do picia wodę z cytryną (pomiędzy posiłkami, a nie do posiłków), czy nie słodzony kompot z suszu. Wykorzystaj herbatę (zielona, czerwona), rumianek, melisę, miętę, herbatki ziołowe, czy napar imbirowy (wspomaganie trawienia)


Zrób coś sama
. Jeżeli spędzacie święta w domu rodziców zaproponuj, że przygotujesz jakąś potrawę. Przygotuj coś w lekkiej, zdrowszej wersji. Rodzina z pewnością z przyjemnością spróbuje czegoś nowego.


Zrezygnuj z łatwo przyswajalnych węglowodanów
– pieczywo, ziemniaki.


Nie łączenie węglowodanów i białek –
jedzenie mięsa/ryby z warzywami bez ziemniaków czy pieczywa

 

Warzywa kluczem do sukcesu

To właśnie warzyw na świątecznym stole jest zwykle za mało. Zmiana tego punktu to naprawdę klucz do sukcesu. Wyobraź sobie stół na którym 50% zajmują inne potrawy i 50% warzywa w różnej postaci.  A teraz postaraj się to przełożyć na swój talerz.

To jest najlepsza metoda. Serio! Prosta, wygodna i skuteczna.

Nakładanie jedzenia na talerz zacznij od warzyw. Pół talerza zapełnij warzywami  (np. kilka sałatek do wyboru), dopiero pozostałą część wykorzystaj na pozostałe potrawy.
Jeżeli decydujesz się na zjedzenie czegoś „cięższego” (np. smażona ryba) połącz to koniecznie z dużą ilością warzyw (błonnik ograniczy wchłanianie tłuszczu)

 

JA ZASTOSUJĘ TE METODY W PRAKTYCE I DAM WAM ZNAĆ JAK MI POSZŁO.

A WAM JAK SIĘ PODOBA TAKIE PODEJŚCIE?

4 komentarze
  • Milena
    Posted at 09:43h, 20 grudnia Odpowiedz

    Super porady! Najważniejsze to wprowadzić je również na co dzień a wtedy świąteczne menu nie przytłoczy nas i będziemy rozsądniejsi także w święta 🙂

  • Angelika
    Posted at 12:27h, 20 grudnia Odpowiedz

    Zgadzam się, sama uważam, że nadmierne odchudzenie świąt jest bez sensu i wmawianie sobie, że nie mogę niczego tylko pogarsza sytuację osoby odchudzającej się. Jak dobrze, że nie jestem sama w tym całym świecie z taką opinią 🙂

  • Święta – co może jeść mama karmiąca piersią i niemowlak | Daria Rybicka - dietoporady
    Posted at 17:11h, 22 grudnia Odpowiedz

    […] Podejrzewam, że szerszy komentarz jest tutaj zbędny. Wystarczy jedno słowo – wszystko. Przy okazji o tym jak nie przytyć w święta przeczytacie TUTAJ. […]

Post A Comment