SOCIAL MEDIA
Daria Rybicka - dietoporady | torba do szpitala
31
post-template-default,single,single-post,postid-31,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,side_menu_slide_from_right,qode-content-sidebar-responsive,transparent_content,columns-3,qode-theme-ver-13.0,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

torba do szpitala

 

Torba do szpitala. Sprawdź co warto ze sobą zabrać, kiedy zacząć się pakować. Do pobrania gotowe grafiki z listą rzeczy.

Kiedy zacząć pakowanie?

W moim przypadku torbę spakowałam w tempie ekspresowym przed wyjazdem do Poznania (35 tydzień). Decydując się na wyjazd w tak zaawansowanej ciąży wiedziałam, że muszę być przygotowana na różne ewentualności. Dobrze mi to zrobiło, bo pewnie jeszcze bym z tym trochę zwlekała.
Nie podzielę się z Wami konkretnymi zdjęciami – nie zdążyłam ich zrobić. Przed wyjazdem przygotowałam po prostu wszystkie rzeczy z listy, ułożyłam je w torbie i od tego czasu torba czeka w bagażniku samochodu.

W ciąży z Julciem miałam spakowaną torbę ok. 33 tygodnia i myślę, że to jest dobry czas. Daje poczucie bezpieczeństwa na wypadek ewentualnego porodu przed czasem.

Od czego zacząć?

Przede wszystkim lista. Spisałam najpotrzebniejsze rzeczy, które chcę zabrać. Po kilku dniach wróciłam do tematu, dodałam jeszcze kilka rzeczy, które wydały mi się istotne.

Warto również sprawdzić informacje zawarte na stronie Szpitala, w którym będziesz rodzić. Zwykle są wskazane rzeczy, jakie należy ze sobą zabrać. Istnieją małe rozbieżności pomiędzy szpitalami (np. w części z nich produkty kosmetyczne dla dziecka są zapewniane przez Szpital).

Walizka czy torba?

Do 1 porodu oczywiście byłam zapakowana jak na 3 tygodniowe wakacje dla całej rodziny 😉 Wszystko wydawało mi się potrzebne więc skończyło się tym, że miałam dużą walizkę + torbę podróżną + rzeczy, które dowoził Jarek do szpitala.

Tym razem byłam już mądrzejsza. Miałam konkretne założenia:

1. wezmę jak najmniej rzeczy (standardowo w szpitalu jesteśmy tylko 2-3 dni)

2. chciałam się spakować w coś, co później będę mogła wykorzystać w codziennym życiu

Jakiej torby szukałam?

miała być na tyle duża, aby pomieścić potrzebne rzeczy (ale nie rozmiarów dużej walizki)
wymiary, które pozwolą ją wykorzystać jako bagaż podręczny np. w samolocie (ta ze zdjęcia ma wymiar 39x26x47 cm)
funkcjonalna – wykorzystam ją później w czasie podróży, wyjście na basen czy siłownię
Ta, którą znalazłam dodatkowo jest naprawdę ładna więc zastąpi moją dotychczasową szarą torbę worek, którą używałam na co dzień. Jest też w kolorze wózka więc nie potrzebuję do niego specjalnej torby (sprawdzę jak się sprawdzi).

Po odpięciu bocznych klamerek robi się naprawdę na tyle duża, że zmieściłam w nią wszystkie potrzebne rzeczy dla mnie + jeszcze kilka gadżetów dla Dziecka.

Do tego mam MAŁĄ wygodną walizkę, do której włożyłam rzeczy dla Dziecka.

Dla mnie to zestaw optymalny. Torbę zakładam na rączkę od walizki, która jest na kółkach i nie muszę nic dźwigać.

Mój wybór
Torba Reserved. Dla mnie idealna.

torba

Co się znalazło w mojej torbie?

dokumenty z przebiegu ciąży, karta ciąży, dowód osobisty – to zawsze należy mieć pod ręką
2 koszule nocne (z opcją do wygodnego karmienia piersią)
szlafrok – cienki (w salach zwykle jest ciepło, poza tym ma zająć jak najmniej miejsca)
awaryjna koszula/ T-shirt “do porodu”.
Coś, co po porodzie bez żalu wyrzucisz do kosza 😉 mam nadzieję, że będzie mi dane ponownie rodzić w wodzie więc nie przygotowywałam się w tym temacie zbyt mocno (wtedy koszulka nie jest potrzebna 😉 ) na wszelki wypadek mam zwykłą, dłuższą koszulkę na ramiączkach, w której pojadę do szpitala
2 wygodne biustonosze do karmienia (w 1 możesz jechać na porodówkę- zawsze oszczędność miejsca w torbie 😉 )
krem na brodawki – u mnie małe opakowanie Purelanu Medela
2 ręczniki (duży i mały). Jeden koniecznie ciemny
skarpetki 1 szt
podkład na łózko – np. 2 sztuki
podpaski duże (typu Bella Mama) – u mnie 2 paczki + kilka pojedynczo pakowanych innej firmy
bielizna – wygodne majtki kilka sztuk + jednorazowe siateczkowe
klapki pod prysznic + kapcie
kosmetyki dla mamy
Tu opinie są podzielone. Oczywiście nie jestem za zabieraniem kosmetyczki do zrobienia pełnego makijażu. Ja biorę jednak krem BB, pomadkę do ust (przyda się na popękane usta) i kredkę do oczu. Wiem, że będę się dużo lepiej czuła jak ich użyję. A zajmie mi to jakieś 3 minuty więc jestem przekonana, że jakoś dam radę 😉

Kosmetyki:
*do twarzy- płyn miecelarny/żel do twarzy + waciki -> kilka sztuk

*do włosów – szampon do włosów, grzebień, suszarka, pianka do włosów, jednorazowy czepek do kąpania *miałam w domu więc zabrałam. Nie myję codziennie włosów więc u mnie z pewnością się sprawdzi.

*pozostałe- antyperspirant, mydło do rąk w płynie, papier toaletowy, płyn do higieny intymnej, żel do mycia ciała, pasta do zębów i szczoteczka

Wszystkie rzeczy kosmetyczne mam kupione w wersji mini opakowań – duża oszczędność miejsca.

Polecam produkty jak najbardziej naturalne, bezzapachowe lub o delikatnym zapachu typu Biały Jeleń.

maść/czopki na hemoroidy (mogą się przydać po porodzie naturalnym)
tabletki, które bierzesz “na stałe”
małe butelki wody (są wygodniejsze) – mi się zmieściły 3 sztuki 🙂
drobne pieniądze
coś do jedzenia
ładowarka do telefonu

DODATKOWO

wkładki laktacyjne – tylko nie całe opakowanie. Moim zdaniem wystarczy kilka sztuk
ręcznik papierowy – mały
mokre chusteczki do rąk lub żel antybakteryjny
chusteczki higieniczne
kubek i sztućce *jeżeli nie ma w szpitalu
rogal do karmienia* u mnie będzie czekał w samochodzie

Wiem, że wydaje się tego dużo. Ale to wszystko NAPRAWDĘ zmieściło mi się tej torbie!

TORBA DLA DZIECKA

Rzeczy dla Dziecka zapakowałam w małą walizkę na kółkach. Głównie znajdują się w niej ubranka, ponieważ pozostałe rzeczy zmieściłam w swojej torbie.

Rzeczy zapakowane są w “sety” od razu gotowe do użycia. Wszystko jest zamknięte w torebkach (Ikea) i podpisane.
Pakowanie w małe torebki ma dodatkowy plus poza wygodą -> nie trzeba prać rzeczy, których nie użyjemy.

Wszystkie pozostałe polecam wyprać i umyć -> wracając do domu zabieramy ze sobą “pasażerów na gapę” ze szpitala (niechciane drobnoustroje).

i_zestaw_czyste ubranka pozostale

Pieluszki flanelowe – wybrałam duże aby wykorzystać je m.in. do otulania Maluszka (zwykle lubią być mocno ściśnięte)

Duże płatki kosmetyczne – patent mycia pupy płatkami kosmetycznymi nasączonymi ciepłą wodą poleciła mi doświadczona mama przy pierwszym pobycie w szpitalu. To rozwiązanie sprawdziło się idealnie 🙂 Dużo lepiej niż mokre chusteczki (wycieranie smółki).

Część koleżanek polecała mi również zabranie koła ratunkowego 😉 Ja się nie zdecydowałam, ale zostawiam Wam pod rozwagę 😛
(do siedzenia po porodzie naturalnym, jeśli ktoś miał wątpliwości).

CO JESZCZE MIAŁYŚCIE W SWOICH TORBACH?

Jeśli podoba Ci się ten wpis dajcie mi znać w komentarzu 

Wpis jest przydatny dla innych Mam? Udostępnij na swoim FB 🙂

 

No Comments

Post A Comment