SOCIAL MEDIA
Daria Rybicka - dietoporady | Blog
202
blog,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,side_menu_slide_from_right,qode-content-sidebar-responsive,transparent_content,columns-3,qode-theme-ver-13.0,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12,vc_responsive

W poprzedni poniedziałek na Instagramie opublikowałam filmik z mojego poranka.Warszawa, poniedziałek, 9.00 rano, a ja po porannym joggingu z koktajlem w ręku i uśmiechem na twarzy witam się z Wami z parku. Sielanka, co? :) Dostałam tego dnia masę wiadomości, że pani X też by...

Żyję bardzo aktywnie. Prowadzę biznes, mam rodzinę, dom i staram się w miarę możliwości dzielić z Wami swoimi doświadczeniami (aktywnie działam na Instagramie - zapraszam tutaj). Jakiś czas temu poczułam, że zdecydowanie w moim życiu brakuje równowagi. Za bardzo się eksploatuję i potrzebuję zmiany. Kiedy...

💥 PORADY DIETETYKA NA YouTube 💥Okazało się, że nagrywanie takich filmów na YouTube nie jest prostą sprawą :)Boisz się wychodzić z komfortowej dla Ciebie strefy? Ja też. Boję się jak jasna cholera, ale koniec z tym. Będę bać się i działać. Ot taki manifest na piątek 😉Mam milion...

Zastanawiałaś się kiedyś, czy warto jeść grzyby?Ja tak. Uwielbiam grzyby i jeszcze do niedawna byłam przekonana, że grzyby to produkt ceniony za właściwości smakowo-zapachowe, który ma niewiele wartości odżywczych. Właściwie to chyba takie przekonanie wyniosłam nawet z czasów studiów. Pamiętam jak któregoś dnia podczas LIVE...

22:50Nastaje cisza. Dzieci zasnęły, dom ogarnięty, obiad na jutro gotowy, pudełka zapakowane. Wiadomość od Przyjaciółki „żyjesz jeszcze?” Myślę, chyba już nie. Fajnie byłoby pogadać, tylko komputer już czeka w przedbiegach i paznokcie wypadałoby pomalować, ale tymi może zajmę się jutro. Poranek.Nastawiam budzik wcześniej, aby wypić romantyczną,...

Pierwsze emocje opadły. Myślę, że to dobry moment na napisanie tego tekstu. Z ciągle żywymi emocjami, ale już ze zdrowym dystansem, spojrzenie na to, co się dzieje.Tak. NAPISAŁAM KSIĄŻKĘ. Kasia często mówiła "uszczypnij mnie", ciągle niedowierzając w to co się dzieje. Rzeczywiście tak było, że jak...

Po wielu miesiącach pracy nad książką chyba potrzebowałam trochę detoksu od słów przelewanych na wirtualne kartki.Wracam. Teraz swoje myśli będę lokować tutaj, także witajcie z powrotem :) Czas. Tak wiem. To towar deficytowy, luksus przy dzisiejszym tempie życia. To właśnie czasu, szczególnie tego rodzinnego ładowania akumulatorów...